12/09/18

Retrospektywa Hala Ashby'ego na 9. AFF

Ruszył nabór na wolontariat 9. AFF. Zgłoszenia w terminie 7-23 września 9. American Film Festival: hity z Toronto i Sundance

9. American Film Festival: zagadka Hala Ashby’ego – co się stało z legendarnym buntownikiem?

Francis Ford Coppola, Robert Altman, Martin Scorsese: ta układanka jest niepełna. W panteonie wielkich buntowników, którzy dziś uważani są za kultowych i klasycznych twórców Hollywoodu, brakuje jeszcze jednej postaci: Hala Ashby'ego. Reżyser, który oddychał rewolucją 1968 roku, będzie bohaterem retrospektywy tegorocznej edycji American Film Festival.

Hal Ashby zasłynął początkowo jako montażysta (Oscar za W upalną noc/In the Heat of the Night - z 1967), szybko jednak przerzucił się na reżyserię. Jego filmy stały się wizytówką amerykańskiej rewolucji: korzystając z ciętego, inteligentnego dowcipu, Ashby został patronem Ameryki walczącej z rasizmem, wojną w Wietnamie czy zaściankowym konserwatyzmem. Podczas 9. AFF zobaczymy 7 filmów reżysera:

Właściciel (The Landlord, 1970): Beau Bridges (brat Jeffa Bridgesa) jako rozpuszczony dzieciak, który kupuje kamienicę w samym sercu afroamerykańskiej dzielnicy. Pomysł genialny w swej prostocie, dzięki któremu Ashby "na gorąco" (po 1968 roku) oraz w krzywym zwierciadle przedstawił Amerykę podzieloną i rasowo, i klasowo. Mocny debiut i zastrzyk świeżej krwi w Hollywood.

Harold i Maude (Harold and Maude, 1971): podobał się Wam Absolwent z Dustinem Hoffmanem? Harold i Maude powinien być wymieniany jednym tchem razem z dziełem Mike'a Nicholsa. Film Ashby'ego to jeden z kinowych hymnów czasu hippisów, gdzie miłość i przyjaźń nie pytają o skostniałe konwenanse (oraz wiek).

Ostatnie zadanie (The Last Detail, 1973): na ten film zabierzcie ze sobą swojego najlepszego przyjaciela. Tym razem Ashby rozprawia się ze stereotypowymi wzorcami "prawdziwego mężczyzny", tworząc wybitnie zabawną opowieść o sile przyjaźni. Na pierwszym planie Jack Nicholson jako marynarz z legendarnym wąsem.

Szampon (Shampoo, 1975): kogo tu nie ma! Warren Beatty (gwiazda Bonnie i Clyde), Goldie Hawn (cesarzowa komedii) czy Carrie Fisher (nieodżałowana Księżniczka Leia) to tylko kilka spośród gwiazd, które Ashby zaangażował do filmu. Nic dziwnego, że Szampon został najbardziej kasową produkcją reżysera - co cieszy tym bardziej, bo dzięki wielkiej popularności filmu, Ashby'emu udało się głośno i wyraźnie opowiedzieć o nieczystej grze w polityce. Duża dawka ciętego dowcipu, szczypta erotyzmu, a do tego pełnokrwiste i niejednoznaczne portrety bohaterów.

By nie pełzać na kolanach (Bound for Glory, 1976): wyobraźcie sobie młodziutkiego Davida Carradine'a (czyli Billa, którego Uma Thurman chciała zabić w filmie Quentina Tarantino) jako słynnego włóczęgę i piosenkarza folkowego, Woody'ego Guthriego, przemierzającego amerykańskie bezdroża. Małe wielkie kino, nakręcone na dwusetną rocznicę powstania USA, jednocześnie przerażające i fascynujące - jak sama Ameryka. 6 nominacji do Oscara i statuetka za najlepsze zdjęcia.

Powrót do domu (Coming Home, 1978): co prawda Łowca jeleni jest znakomitym filmem, ale to Powrót do domu powinien być wymieniany jako jedno z czołowych dzieł prezentujących absurd wojny wietnamskiej (i wojny w ogóle). Wcielający się w głównych bohaterów Jane Fonda i Jon Voigt zostali nagrodzeni Oscarami i Złotymi Globami za swój występ, Voigt zgarnął także nagrodę dla najlepszego aktora w Cannes. W Powrocie do domu Ashby mówi wprost, że wojna wyniszcza nasze życie nawet tysiące mil od linii frontu.

Wystarczy być (Being There, 1979): niewykształcony i niepiśmienny mężczyzna, który całą swoją wiedzę o świecie czerpie z ekranu telewizora, przypadkowo zostaje prezydentem Stanów Zjednoczonych. To nie historia sprzed trzech lat, ale nakręcony blisko cztery dekady temu film Ashby'ego, w którym reżyser obnaża absurd populizmu. Wszystko podane z gęstym, czarnym humorem. Całość oparta jest na powieści Jerzego Kosińskiego, który był również współautorem scenariusza (za co został nominowany m.in. do Złotego Globu). Skojarzenia z Nikodemem Dyzmą jak najbardziej na miejscu.

W programie 9. AFF znalazł się też Hal (2018) - wyreżyserowany przez Amy Scott dokument poświęcony twórczości Ashby'ego. Oprócz unikatowych materiałów zakulisowych w filmie zobaczymy m.in. rozmowy z Jane Fondą czy Jeffem Bridgesem. Kto lepiej opowie o słynnym hippisie Hollywoodu niż sam Dude Lebowski?


pozostańmy w kontakcie
przyjaciele festiwalu