Kino, którego na AFF-ie nie zobaczycie, to kino superbohaterskie. Bohaterki natomiast – jak najbardziej. Ameryka przez dekady słuchała ich dopiero wtedy, gdy przestawały być grzeczne. Billie Jean King musiała ograć mężczyznę na oczach całego kraju, żeby ktoś policzył, ile zarabiają tenisistki. E. Jean Carroll musiała wygrać dwa procesy z Donaldem Trumpem, żeby podważanie jej wersji zdarzeń zaczęło kosztować. Najmłodszym bohaterkom tej selekcji nikt nie daje nawet tyle miejsca. Poznajcie S-heroes.
Od 2010 roku pokazujemy Amerykę ze wszystkich perspektyw, także tych, które przez lata nie trafiały na pierwsze strony gazet. Nic nie sprawdza się w tym lepiej niż kino dokumentalne. Szczęśliwie od lat stanowi ono ważny filar naszego programu i nie inaczej będzie podczas 17. TAURON American Film Festival. W tym roku postanowiliśmy poza naszymi flagowymi sekcjami dokumentalnymi wyróżnić także mniejsze grupy połączone tematycznie. Pierwsza z nich to S-heroes – nazwa tłumaczy się sama.
Zamów akredytację dziennikarską
Billie Jean King miłośnikom tenisa przedstawiać nie trzeba. Zwyciężczyni trzydziestu dziewięciu turniejów wielkoszlemowych, zdobywczyni Pucharu Federacji, działaczka na rzecz sportu kobiecego, a także charyzmatyczna, bezkompromisowa osobowość. Reżyserski duet, w którego skład wchodzą Liz Garbus oraz Elizabeth Wolff, twórczynie doświadczone w obszarze kina dokumentalnego, nie proponuje tutaj jednak nudnej, laurkowej biografii. Autorki już od pierwszych minut portret legendarnej sportsmenki osadzają w kontekście pytania o to, jak bardzo polityczny okazuje się sport. Ich film jest kolektywnym obrazem kobiet – nie tylko w tenisie – ich dyskryminacji oraz walki o równe traktowanie, zwłaszcza w kontekście płac. Podobnie jak Cristina Costantini w Sally (którego Garbus była producentką wykonawczą) twórczynie przyglądają się mackom patriarchatu – obszarom, które zawłaszczył, oraz wymuszonej grze na jego zasadach, podejmowanej ze strachu przed utratą pozycji społecznej i wypracowanego sukcesu. Dzięki tej wielowymiarowości Dawaj piłkę! nabiera pazura i elektryzuje niczym jego bohaterka, stając się jednocześnie pozbawionym dydaktyki manifestem nieskrępowanej wolności.
Agnieszka Pilacińska
Ten film część z Was mogła już widzieć – pokazywano go na tegorocznym Millennium Docs Against Gravity, a selekcja MDAG-u to dla dokumentu znak jakości sam w sobie. Kto widział go tam, ten wie, że nie chodzi w nim wyłącznie o sprawę sądową. E. Jean Carroll zaczynała jako Miss Cheerleader USA i w tej właśnie roli wystąpiła w teleturnieju To Tell the Truth. Później jej kariera poszła jednak w zupełnie innym kierunku. Została pierwszą kobietą na stanowisku redaktorki w „Esquire”, „Playboyu” czy „Outside” i przez ćwierć wieku prowadziła rubrykę z poradami w „Elle". W 2019 roku opisała, co spotkało ją w latach 90. w przymierzalni nowojorskiego domu towarowego, i dwa razy wygrała z Donaldem Trumpem w sądzie: najpierw o napaść seksualną i zniesławienie, potem o słowa, które padły po pierwszym wyroku. Ivy Meeropol, wnuczka straconych w 1953 roku Ethel i Juliusa Rosenbergów, wie sporo o ludziach, których nienawidzi pół kraju, i nie udaje wobec swojej bohaterki bezstronności. Najwięcej mówią tu nagrania z przesłuchań: między jednym a drugim mija niecały rok, a Carroll wygląda na dziesięć lat starszą.

Zapytaj E. Jean, reż. Ivy Meeropol
Jennifer Siebel Newsom od 2019 roku nie jest First Lady of California, tylko First Partner – sama poprosiła o zmianę tytułu, kiedy jej mąż Gavin Newsom obejmował urząd gubernatora. O to, kto nadaje kobietom etykiety, pyta też w kinie. W Miss Representation z 2011 roku sprawdzała, jak sposób pokazywania kobiet w mediach przekłada się na to, ile z nich dochodzi do władzy. Piętnaście lat później wraca do tego samego pytania i zastaje Amerykę, w której kobiet na stanowiskach jest więcej niż kiedykolwiek, a jednocześnie rosną w siłę internetowe mechanizmy, które te pozycje odbierają. I choć przed kamerą siadają Hillary Clinton, Katie Couric czy Frances Haugen, sygnalistka Facebooka, to najuważniej Newsom słucha licealistek. Najmłodsze pokolenie jest tu papierkiem lakmusowym społecznych nastrojów, a te zmieniają się znacznie wolniej niż statystyki – najkrócej ujmują to same bohaterki: „nie da się jednocześnie czuć zagrożenia i siły”.

Miss Representation: Rise Up, reż. Jennifer Siebel Newsom
17. TAURON American Film Festival odbędzie się 17-22 listopada 2026 w Kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Edycja online potrwa od 17 listopada do 6 grudnia w serwisie Nowe Horyzonty VOD. Karnety i akredytacje są w sprzedaży do 31 października, pełny program ogłosimy 3 listopada, a sprzedaż pojedynczych biletów ruszy 5 listopada.
Kierunek: wszystkie stany kina