„Film, który właśnie obejrzeliście, był improwizacją”. Tą planszą John Cassavetes zamknął w 1959 roku Cienie, do których muzykę napisał Charles Mingus. W tym samym roku Bill Evans nagrywał z Milesem Davisem Kind of Blue, a amerykański filmowy off uczył się od jazzu grania bez nut. Podtrzymujemy tradycję i na 17. TAURON American Film Festival gramy ten standard jeszcze raz, tym razem w duecie z Jazztopadem, festiwalem Narodowego Forum Muzyki.
Owoc tej jam session? Dwa filmy pod wspólnym szyldem: czarno-biała fabuła Granta Gee o wspomnianym Billu Evansie, nagrodzona Srebrnym Niedźwiedziem na Berlinale, i Monterey Pop D.A. Pennebakera, który dołącza do sekcji American Classics. Do tego dwa niedzielne poranki dla dzieci z muzyką graną na żywo, które współorganizujemy z Jazztopadem w Kinie Nowe Horyzonty.
Jeśli współczesnemu kinu doskwiera epidemia sztampowych biopiców, Grantowi Gee udało się znaleźć na nią doskonałe antidotum. Zamiast mechanicznie odhaczać kolejne obowiązkowe pozycje w życiorysie wybitnego pianisty Billa Evansa, reżyser zachowuje się, jakby sam był jazzmanem, śmiało eksperymentując z rytmem i nastrojem opowieści. W rezultacie zarysowuje na ekranie malowniczy kontrast między subtelną twórczością bohatera a jego mroczną codziennością, na którą składają się liczne neurozy, burzliwe związki i heroinowe ciągi. Napięcie między wyrafinowaniem a ekscesem znajduje także odbicie w filmowej formie. Za sprawą eleganckich czarno-białych zdjęć, chwilami rozedrganych i przepełnionych aurą halucynacji, film wygląda jak Zimna wojna zrealizowana przez będącego na lekkim haju Darrena Aronofsky’ego. Na szczęście Gee potrafi przy tym utrzymać swój film w ryzach i sprawić, by oryginalność ani na chwilę nie zamieniła się w efekciarstwo. Pomaga mu w tym sam bohater, który – mimo całego drzemiącego w nim szaleństwa – nie przypomina hiperaktywnego protagonisty rodem ze scenariuszowych podręczników. Evans przykuwa uwagę dlatego, że jest wręcz odwrotnie – okazuje się człowiekiem biernym i wycofanym, jakby nie do końca świadomym mocy swojej twórczości. Brak ostentacji czyni jednak jego muzykę tym bardziej imponującą – i taki też jest sam film.
Piotr Czerkawski

Wszyscy kochają Billa Evansa, reż. Grant Gee
W czerwcu 1967 roku na terenach targowych w Monterey, na których od 1958 roku odbywa się Monterey Jazz Festival, przez trzy dni grało 27 wykonawców dla blisko stu tysięcy osób. Był to pierwszy tak duży festiwal rockowy, choć początki nie były łatwe: udziału odmówili The Beatles i The Rolling Stones, a z programu wypadli też The Beach Boys. To właśnie od nich D.A. Pennebaker pożyczył rejestrator dźwięku, który razem z kamerą 16 mm zabrał do Monterey. Reżyser, który chwilę wcześniej sfilmował Boba Dylana w Dont Look Back, nie dodał do materiału lektora ani wywiadów, a rytm filmu wziął się z montażu, nie z harmonogramu festiwalu. Zobaczyć, a może przede wszystkim usłyszeć, można tu m.in. Janis Joplin, The Who, Jimiego Hendrixa (tak, to tutaj podpalił gitarę) i Otisa Reddinga, który zaledwie pół roku później zginął w katastrofie lotniczej. Na AFF-ie zobaczycie odrestaurowaną wersję filmu w 4K.

Monterey Pop, reż. D.A. Pennebaker
W dwie listopadowe niedziele przy ekranie Kina Nowe Horyzonty zasiądą Kuba Lechki i Rafał Karasiewicz. Pierwszy zagra na perkusji, drugi na organach, a cała muzyka powstanie na żywo, w odniesieniu do tego, co na ekranie. Jazz Morning Kids! to cykl, który wraz z Jazztopadem przygotowujemy dla najmłodszych, dla których są one często pierwszym spotkaniem z jazzem.
15 listopada, jeszcze przed startem AFF-u, muzycy zagrają do sześciu krótkich animacji: Szalik, Pierwszy podmuch zimy, Pustynne święta, RED, W głąb kina i Nietoperze i robaki.
Jeszcze większa gratka czeka na Was tydzień później. 22 listopada, w ostatni dzień obu festiwali, na ekran wskoczy żaba Flip, bohater kreskówek, które w latach 1930–1933 tworzył Ub Iwerks, współtwórca Myszki Miki. Przez lata zapomniane, w 2023 roku wróciły odnowione w 4K. Każdy odcinek Flip zaczyna od „glub glub”, a potem robi sporo: gra na skrzypcach, boksuje, strzyże klientów i pracuje w kuźni, ale zawsze do rytmu, więc muzycy będą mieli z kim grać.

Oba poranki zaczynają się o 10:00. Bilety na 15 listopada są już w sprzedaży, a na 22 listopada pojawią się 5 listopada, razem z pozostałymi pojedynczymi biletami na 17. TAURON American Film Festival.
Bilety na poranek 15 listopada
Jazztopad to festiwal jazzu i muzyki improwizowanej, który od ponad dwudziestu lat organizuje Narodowe Forum Muzyki. Zaprasza artystów i artystki z całego świata, zamawia u nich nowe projekty, by później pokazać je premierowo we Wrocławiu. Grali tu Wayne Shorter, Herbie Hancock, Sonny Rollins i Charles Lloyd. Od 2015 roku festiwal ma też coroczną odsłonę w Nowym Jorku. Tegoroczna, 23. edycja potrwa od 13 do 22 listopada, a 20 listopada w NFM odbędzie się europejska premiera opery Wayne’a Shortera i esperanzy spalding.
TAURON American Film Festival odbędzie się 17–22 listopada 2026 w Kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu, a od 17 listopada do 6 grudnia możecie zaprosić AFF do domów za sprawą odsłony online. Karnety i akredytacje kupicie do 31 października, a pojedyncze bilety będą dostępne od 5 listopada.
Muzyczny niedosyt? Na naszej playliście Roadtrip 17. AFF czekają m.in. „Peace Piece” Billa Evansa i Otis Redding w wersji z Monterey.
Playlista Roadtrip 17. AFF na Spotify
Zamów akredytację dziennikarską